Wydanie #16

Nie prokrastynujesz, tylko chronisz swoją tożsamość przed porażką

  • 4 min czytania

Co niedzielę jeden konkret, który możesz wdrożyć.

Bezpłatnie. Wypisz się w każdej chwili.

W tym wydaniu

Hej 👋

Ten newsletter nie jest już tylko dla freelancerów.
Piszę go do kreatorów, ekspertów, freelancerów, jednoosobowych biznesów i przedsiębiorców - ludzi, którzy budują coś własnego.

Czasem sami, czasem z pomocą innych, ale zawsze z poczuciem odpowiedzialności za całość.

Ten tydzień jest zupełnie inny niż poprzedni. Spokojniejszy. Bardziej osadzony.

Wracam do siebie po emocjonalnym rollercoasterze związanym z pracą dla klienta. Projekt, który tydzień temu mnie stresował, dziś już nie ciąży. Oddałem go, zdelegowałem, a feedback, który dostałem na spotkaniu, nie wylądował „we mnie”, tylko jako feedback, dane, nie jako ocena.

I właśnie w tym stanie trafiłem na myśl, która bardzo mocno mnie zatrzymała.

🧠 Refleksja tygodnia

Prokrastynacja to nie problem z czasem. To lęk przed zmianą tożsamości.

Słuchałem fragmentu podcastu Chris'a Williamson'a o prokrastynacji i mocno mnie uderzyło, w jaki sposób o tym mówił.

Prokrastynacja rzadko ma cokolwiek wspólnego z tym, że:

  • nie umiesz planować
  • nie masz systemu
  • nie znasz technik produktywności

Ona jest emocjonalna.

Odwlekamy rzeczy, które są ważne, bo one niosą ryzyko.

Jeśli spróbujesz i Ci nie wyjdzie - dowiesz się czegoś niewygodnego o sobie.
Jeśli spróbujesz i dasz z siebie wszystko, a efekt będzie średni, nie będzie już wymówki.

Perfekcjonizm bardzo często jest tylko strategią obronną.
„Jak nie zacznę, to nie sprawdzę, czy naprawdę dam radę”.

Dlatego prokrastynacja nie jest problemem z zarządzaniem czasem.

Jest problemem z tożsamością.
​Z tym, kim możesz się stać, jeśli naprawdę ruszysz.

Co ja z tego biorę:​
Zacząłem pytać: "Czego tak naprawdę boję się odkryć, jeśli to zrobię?

Co Ty możesz z tym zrobić:​
Nazwij jedną rzecz, którą odkładasz nie dlatego, że jest trudna, tylko dlatego, że jest ważna.

I zobacz, jaka wersja Ciebie mogłaby się pojawić, gdybyś ją dowiózł.

💡 Inspiracja

W tym tygodniu zmienił mi się jeszcze jeden sposób myślenia.

Kupiłem zestaw narzędzi do tzw. vibe codingu.​
I nie chodzi nawet o same aplikacje.

Chodzi o przesunięcie perspektywy.

Z myślenia:

„co mogę jeszcze zrobić dla klientów?”

na:

„jakie problemy ja sam mam i jak mogę je rozwiązać, budując coś prostego?”

Zacząłem patrzeć na swoje działania poprzez pryzmat:

  • co mnie spowalnia
  • co robię ręcznie
  • co mnie regularnie frustruje

I nagle pojawiła się myśl:
​to są rzeczy, które można zamienić w narzędzia.

Więcej myślenia proaktywnego, co mogę zbudować.

Więcej szukania problemów i rozwiązań.

🔧 Narzędzie tygodnia

Vibe coding + Bolt.new

Kupiłem bundle na AppSumo (69$), w którym kluczową aplikacją jest Bolt.new.

To narzędzie pozwala bardzo szybko stawiać proste aplikacje webowe, bez bycia klasycznym programistą.

Wchodzę w świat i uczę się, z jakich klocków można budować aplikacje webowe, CRMy i systemy:

  • Logika / interfejs - czyli gdzie „powstaje” aplikacja
    ​(np. Bolt, Replit, Lovable)
  • Repozytorium - miejsce, gdzie żyje kod i wersje
    ​(GitHub jako pamięć projektu)
  • Deploy / hosting - żeby aplikacja faktycznie działała online (Netlify, Hostinger)
  • Baza danych + logowanie - gdy potrzebujesz kont użytkowników (np. Supabase)

Nie jestem programistą i nie piszę kodu od zera.
Ale to nie jest teraz najważniejsze.

Najważniejsze jest to, że mogę stworzyć coś, co realnie rozwiązuje problem - mój albo klienta.
Coś, co przyspiesza pracę, porządkuje proces albo usuwa jedno tarcie z dnia.

To bardzo zmienia poczucie sprawczości.

📈 Rozwój freelancera

Byłem w tym tygodniu na warsztacie o email marketingu i jedna rzecz bardzo mocno mi się poukładała.

Newsletter to nie „kanał sprzedaży”.
To centralny HUB biznesu.

To jedyne miejsce, nad którym mam realną kontrolę, niezależnie od algorytmów, zasięgów i platform.
Nie potrzebujesz ogromnej listy. Potrzebujesz jakościowej relacji ze swoimi odbiorcami.

Kilka rzeczy, które szczególnie ze mną zostały:

  • regularność wygrywa z błyskotliwością
  • nie sprzedajesz ofert, tylko idee i sposób myślenia
  • dobry mailing to rozmowa, nie kampania
  • pisz newsletter tak, jakbyś mówił/a do swojego przyjaciela

Dlatego w najbliższym tygodniu, na mojej społeczności na Skool, opublikuję pierwszy materiał o tym, jak zacząć budować newsletter - bardzo praktycznie, na bazie tego warsztatu i mojego doświadczenia.

To miejsce coraz mniej pasuje do etykiety „freelancer”.
I czuję, że jego nazwa też będzie się zmieniać - razem z kierunkiem, w którym idę.

🌏 Pocztówka z Azji / DJ

Kolejny tydzień grania w klubie.
Coraz więcej ludzi, rozmów i myśli, że chcę to robić na serio.

Mam świadomość, że okres 30-⁠35 lat jeszcze może być okresem eksploracji. Podróży. Ekspresji. Testowania różnych wersji siebie.

I bardzo mocno widzę, że prokrastynacja działa tu dokładnie tak samo jak w biznesie.
To też jest lęk przed tym, że to się może udać.​
Że coś stanie się „na serio”.

Jeśli chcesz zajrzeć i posłuchać moich setów:

👉 🎵 Posłuchaj na SoundCloud →​

Dzięki, że jesteś.

Do przeczytania za tydzień ✌️

Bartek

Następne wydanie w niedzielę o 10:00

Dołącz do 300+ osób. Wypisz się w każdej chwili.

Chcesz przełożyć to na własny system?

Na rozmowie wybierzesz najprostszy ruch, który może poprawić Twoją stronę, lejek albo proces pracy z AI.

Prywatność i cookies

Odwiedziny liczę anonimowo. Za Twoją zgodą włączę analitykę i marketing, żeby wiedzieć, co działa. Polityka prywatności

Kategorie plików cookies