Wydanie #18

Moje jedyne postanowienie na ten rok (i jak je rozbiłem na konkret)

  • 3 min czytania

Co niedzielę jeden konkret, który możesz wdrożyć.

Bezpłatnie. Wypisz się w każdej chwili.

W tym wydaniu

Hej 👋

Szczęśliwego Nowego Roku.

To będzie dobry rok. Długi rok. Działajmy zatem.

Ten newsletter to miejsce dla osób, które chcą budować swoją drogę samodzielnie, jako freelancerzy, przedsiębiorcy, czy w modelu one-⁠person business (solobiznes) → robić 1% lepsze decyzje każdego tygodnia, dzięki prostszemu myśleniu, lepszemu czuciu i uczeniu się na własnym doświadczeniu.

Na start roku chcę podzielić się jednym prostym założeniem, które ustawiło mi wszystko inne.

🧠 Refleksja tygodnia

Moje jedyne postanowienie na ten rok: być częściej w stanie flow.

Nie „zarabiać więcej”.
Nie „robić więcej contentu”.
Nie „lepiej planować”.

Flow.

Dla mnie flow to bardzo konkretne sytuacje:

  • kiedy mówię - rozmowy, podcasty, webinary, kamera,
  • kiedy rozmawiam sprzedażowo,
  • kiedy tańczę,
  • kiedy gram jako DJ,
  • kiedy jestem w seksualności i bliskości.

To są momenty, w których jestem cały w tym, co robię.
Czas znika. Myślenie się upraszcza. Energia wraca.

Flow nie jest mistyczne.
Psycholog Mihály Csíkszentmihályi opisał je bardzo prosto:

Flow pojawia się, gdy:

  • robię coś wystarczająco trudnego (seks? 😂),
  • ale nie za trudnego (uff 😅),
  • i dostaję natychmiastową informację zwrotną.

Uwaga. Ruch. Reakcja.

I właśnie dlatego flow staje się dla mnie nie nagrodą po pracy,
tylko warunkiem, żeby ta praca w ogóle miała sens.

💡 Inspiracja

Ostatnio czytałem tekst Dan'a Koe o AI i najbliższych 1-⁠2 latach.
Nie o narzędziach, tylko o postawie wobec zmiany.

Opisał trzy typy ludzi:

  • tych, którzy się opierają,
  • tych, którzy czekają aż „się uspokoi”,
  • i tych, którzy są ciekawi i eksperymentują.

Najważniejsza myśl była dla mnie ta:

dziś największą karą nie jest porażka - tylko zaczęcie za późno.

To, co różni obecny moment od poprzednich zmian technologicznych, to tempo.

​
Luka między tymi, którzy eksperymentują teraz, a tymi, którzy czekają, nie rośnie liniowo. Ona rośnie wykładniczo.

Osoby, które zaczęły, lub zaczynają używać narzędzia AI, będę wykładniczo o wiele dalej za 1-⁠2 lata, niż osoby, które dopiero wtedy zaczną.

Dla solo-⁠biznesu oznacza to jedno - flow, ciekawość i gotowość do testowania przestają być „cechą charakteru”.

​
Stają się kompetencją przetrwania.

​Jestem przekonany, że najbliższe 2-⁠5 lat odmienią całkowicie sposób, w jaki pracujemy. To już się dzieje.

🔧 Narzędzie tygodnia

Zamiast klasycznego „nowy rok, nowy ja”, zrobiłem coś prostego.

Najpierw podsumowanie (inspiracja: Chris Williamson).
Zadałem sobie kilka pytań:

  • Co w zeszłym roku dawało mi najwięcej energii?
  • Co mnie najbardziej wypalało?
  • Co robiłem tylko dlatego, że „wypadało”?

A potem planowanie (inspiracja: Franciszek Georgiew):

  1. Wypisałem wszystko, co chciałbym w tym roku (bez filtrowania, minimum 30 celów).
  2. Z tej listy wybrałem 10 rzeczy.
  3. Z tych 10 wybrałem 5 najważniejszych.
  4. Następnie odpowiedziałem na pogłębiające pytania "dlaczego?" (5 razy), oraz "dlaczego nie / co mnie blokuje?" (pogłębione pytania również 5 razy)

I dopiero te 5 rzeczy traktuję jako priorytety.

To ważne:​
te pięć nie jest sprzeczne z moim jednym postanowieniem o flow.
One są jego rozbiciem na rzeczywistość.

Jedno postanowienie → kilka kierunków, które je realizują.

Jeśli chcesz, zrób dokładnie to samo.
Nie plan na życie.
​Tylko klarowność na ten rok.

📈 Rozwój biznesowy

W ostatnim czasie bardzo jasno zobaczyłem jedną rzecz:
​nie warto ufać myślom, kiedy ciało stoi w miejscu.

Kiedy siedzę za długo, nie ruszam się, nie tańczę, nie mówię na głos - myślenie zaczyna kręcić się w kółko.
Pojawia się analiza, wątpliwości, scenariusze „co jeśli”, potrzeba kontroli.

I łatwo wtedy uwierzyć, że to są ważne myśli.
Że one prowadzą do lepszych decyzji.

A prawda jest dużo prostsza.

Myślenie oderwane od ciała zaczyna zmyślać, bo nie dostaje żadnych nowych danych.

Dopiero ruch coś zmienia:

  • rozmowa,
  • taniec,
  • granie,
  • sport,
  • nawet zwykłe wyjście z domu, spacer.

Po ruchu myśli się upraszczają.
To, co nieistotne, odpada samo.
Decyzje przestają być „idealne”, a zaczynają być prawdziwe.

Coraz częściej łapię się na tym, że nie potrzebuję więcej odpowiedzi - potrzebuję najpierw się poruszyć, a dopiero potem myśleć.

🎧 DJ set na koniec

W ostatni poniedziałek zagrałem ósmy set z rzędu w Da Nang.
Jak zawsze - poniedziałek, klub, flow.

👉 🎵 Posłuchaj na SoundCloud →​

W najbliższy poniedziałek gramy B2B z gościem, który zwykle gra po mnie.
Mały krok, ale fajny networking i nowa energia.


P.S. Na start roku otwieram 3 miejsca na pracę 1:1.​
Forma: 1 sesja, 90 minut, z ankietą przed (koszt: 97 zł).

Jeśli chcesz:

  • przejść z chaosu do klarowności,
  • poukładać kierunek na ten rok,
  • pogadać o marketingu, AI albo solo biznesie,

napisz do mnie słowem FLOW.​

Dzięki, że jesteś.

Do przeczytania za tydzień ✌️

Bartek

Następne wydanie w niedzielę o 10:00

Dołącz do 300+ osób. Wypisz się w każdej chwili.

Chcesz przełożyć to na własny system?

Na rozmowie wybierzesz najprostszy ruch, który może poprawić Twoją stronę, lejek albo proces pracy z AI.

Prywatność i cookies

Odwiedziny liczę anonimowo. Za Twoją zgodą włączę analitykę i marketing, żeby wiedzieć, co działa. Polityka prywatności

Kategorie plików cookies