Wydanie #12

Granica maksymalisty: jak rosnąć, nie spalając się po drodze?

  • 4 min czytania

Co niedzielę jeden konkret, który możesz wdrożyć.

Bezpłatnie. Wypisz się w każdej chwili.

W tym wydaniu

Hej! 👋

Ten newsletter pomaga początkującym freelancerom zdobyć cyfrową wolność - 1% tygodniowo, dzięki mentalnym narzędziom, technicznym wskazówkom i lekcjom z życia freelancera i digital nomada.

To był tydzień pełen ekspozycji: nagrania w studiu, nowe reklamy, planowanie delegowania, decyzja o starcie społeczności, a wczoraj… premiera pierwszego odcinka mojego podcastu (YouTube + Spotify).

I to wszystko sprowadziło mnie do jednego mocnego pytania:

Gdzie jest granica maksymalisty?

🧠 Refleksja tygodnia

Jak bardzo możesz maksymalizować swoje życie, zanim zacznie to dotykać Twojej tożsamości?

Ten tydzień był jazdą do góry: studio, szukanie montażysty, asystentki, tworzenie reklam, podcast, Skool, network w coworkingu. Momentum, które sam stworzyłem i które samo zaczęło mnie ciągnąć.

Ale też zauważyłem, że:

Największą blokadą nie są pieniądze. Największą blokadą jest mental i strach przed byciem kimś „większym” i ekspozycja.

Bo wejście w pełną ekspozycję to zupełnie inny kaliber emocjonalny:

• „Czy ja uniosę większą widoczność?”

• „Czy dam radę, gdy już nie będę mógł się chować?”

• „Czy ja naprawdę jestem gotowy, żeby iść all-⁠in?”

I dopiero teraz to czuję:

Maksymalista nie boi się robienia więcej.

Maksymalista boi się tego, kim się stanie, gdy zrobi więcej.

Co z tego wyciągnąłem:

Rozwój zaczyna być trudny dopiero wtedy, kiedy dotyka obrazu siebie. Ale to właśnie wtedy zaczyna się prawdziwa transformacja.

Co Ty możesz z tym zrobić:

1. Zapisz jedną rzecz, którą odkładasz, bo wymaga od Ciebie „większej wersji siebie”.

2. Zrób jej mikro-⁠wersję w ciągu 48h (nawet 10%).

3. Twoja tożsamość dogania dopiero, gdy zaczniesz ją grać.

💡 Inspiracja

Wczoraj wystartował mój podcast i to nauczyło mnie jednej ważnej rzeczy

Pierwszy odcinek jest już na YouTube i Spotify.

To nie jest duży projekt. Ale jest ważny, bo pokazał mi coś kluczowego:

Nie potrzebuję perfekcji, żeby zacząć mówić głośno.
Potrzebuję odwagi, żeby zrobić pierwszy odcinek.

​
A teraz - inspiracja właściwa, bo rozwojowa biznesowo:

Rozmowa w saunie z Holendrem o… zatrudnianiu Filipińczyków

Co to jest:

Poznałem gościa z Holandii, który od pięciu lat buduje biznesy online. Powiedział mi, że 90% jego zespołu to Filipińczycy - świetny angielski, ogromna pracowitość, koszty rzędu 1-⁠2$/h.

Dlaczego mnie to poruszyło:

Bo uświadomiło mi, że ja sam byłem zbyt długo „Zosią Samosią”.

A prawdziwy wzrost zaczyna się tam, gdzie przestajesz robić wszystko sam.

​
​Jak może pomóc freelancerowi:

Zanim będziesz inwestować w drogie narzędzia → zainwestuj w osobę, która przejmie od Ciebie 2 godziny tygodniowo.

To jest najbardziej ROI dodatnia inwestycja na początku drogi.

🔧 Narzędzie tygodnia

W przyszłym tygodniu startuję z czymś, co może zrobić różnicę dla jakości Twojej pracy:

Freelancer Scale Lab - społeczność + wspólne 90-⁠minutowe sesje pracy.​

Jak to działa?

Wtorek, środa, czwartek - spotykamy się na 90 minut.

Kamery ON, mikrofony OFF.

Zero rozpraszaczy.

Format wygląda tak:

  1. Zapisujesz jedno konkretne zadanie (lub rezultat) na kartce.
  2. Wyłączasz telefon / social / zakładki.
  3. 3 głębokie oddechy - reset układu nerwowego.
  4. Startujemy timerem - razem, równo.
  5. 90 minut pracy tylko nad swoim biznesem.

Dlaczego to działa:

Bo 90 minut konsekwentnej pracy działa jak compound interest.

Po miesiącu widzisz rzeczy, które samemu odwlekałbyś tygodniami.

Kiedy startujemy?

Pierwszy tydzień grudnia → 2, 3, 4 grudnia.

​
Na początku - całkowicie za darmo dla ludzi z newslettera.

Potem będzie to 40 zł / 10$ miesięcznie.

Jeśli chcesz dołączyć - po prostu napisz do mnie jednym słowem: “LAB”.

Dodam Cię do listy i wyślę dostęp.

📈 Rozwój freelancera

Ten tydzień pokazał mi coś ważnego: freelancing nie skaluje się od samej pracy… tylko od decyzji, które robisz wokół pracy.

Reklamy, podcast, studio, delegowanie, Skool - to nie są „projekty”.

To są dźwignie, które tworzą Ci kolejne strumienie energii i ruchu.

Najważniejszy wniosek?

Freelancer rozwija się nie wtedy, kiedy robi więcej zadań.
Freelancer rozwija się wtedy, kiedy zmienia sposób, w jaki działa.

​
To znaczy:

  • zamiast pracować u klienta → pracujesz nad swoim systemem,
  • zamiast gasić pożary → projektujesz środowisko, w którym pożary nie powstają,
  • zamiast improwizować → budujesz mikro-⁠rytuały (jak 90-⁠minutówki),
  • zamiast wszystko robić sam → dajesz sobie przestrzeń, żeby ktoś Ci pomógł.

🌏 Kadr z Azji

W tym tygodniu miałem pierwsze nagrania w profesjonalnym studiu w Da Nang. Potem praca w coworkingu, nowe znajomości, vibe, energia, flow.

Do tego wieczorne rozmowy z ludźmi z całego świata.

Jednocześnie planuję przewidzieć fakt, że będzie coraz więcej stresu w związku z dodatkowymi działaniami i jak mogę ten obszar zabezpieczyć, żeby się nie wypalić.

P.S. Jeśli chcesz wejść do Freelancer Scale Lab - napisz do mnie „LAB”.

To będzie mała grupa ludzi, którzy naprawdę chcą coś zbudować przed końcem roku.​

Dzięki, że jesteś tu od początku.

Do przeczytania za tydzień ✌️

Bartek

Napisz do mnie:

📧 Napisz do mnie

📝 Lub wypełnij formularz​

Następne wydanie w niedzielę o 10:00

Dołącz do 300+ osób. Wypisz się w każdej chwili.

Chcesz przełożyć to na własny system?

Na rozmowie wybierzesz najprostszy ruch, który może poprawić Twoją stronę, lejek albo proces pracy z AI.

Prywatność i cookies

Odwiedziny liczę anonimowo. Za Twoją zgodą włączę analitykę i marketing, żeby wiedzieć, co działa. Polityka prywatności

Kategorie plików cookies