Hej 👋
Ten newsletter jest dla niezależnych twórców, solopreneurów i ekspertów, którzy chcą budować rzeczy z sensem bez tracenia siebie po drodze.
W tym numerze: dwie szkoły dawania wartości i to, jak jedną z nich rozbijam na własnych błędach, kategoria zamiast zawodu, trzy darmowe foldery z tego tygodnia i rachunek za stronę, którego możesz nie płacić. Lecimy ;]
🧠 Refleksja tygodnia
Są dwie szkoły tworzenia treści edukacyjnych i od miesiąca testuję jedną z nich na sobie.
(oczywiście, że podejść jest więcej, ale tutaj wymieniam dwie)
Pierwsza mówi: pokazujesz CO, a JAK sprzedajesz.
Za darmo dajesz kierunek, inspirację, dowód że się da, czyli CO.
Konkretne kroki są w kursie albo na warsztacie, czyli JAK.
Drugie podejście mówi odwrotnie. Jeśli nie masz jeszcze zasięgów, oddajesz wszystko. Całą wiedzę, za darmo, żeby zbudować zaufanie. Płatna jest dopiero implementacja, czyli zrobienie tego z Tobą albo za Ciebie.
Poszedłem w tę drugą. 4 tygodnie, trzy live'y w tygodniu, wszystko, co mogę przekazać w danym temacie w 60-90 min.
Na razie, hmm...testuję ;]
Taki był też tego cel, aby nauczyć się występować na live'ach, tworzyć prezentacje, opowiadać o tym, co wiem.
Mam już trochę wniosków, oczywiście:
Wakacje brałem pod uwagę. Zakładałem, że w lipcu będzie trudniej i to było w cenie.
Wiedziałem też, że robiąc live'y o 19:00, w wakacje, będzie mniej osób. To też spoko.
Ale nie pomyślałem, że dając ogrom wiedzy i wartości o tej godzinie, mówię do ludzi, którzy mają za sobą cały dzień.
Oni mogą nie mieć już siły, uwagi ani koncentracji, żeby się uczyć. Chcą odpocząć.
Wniosek na następny raz jest prosty. Wieczór to czas na inspirację, nie na wdrożenie. Maksymalnie 3 rzeczy do zapamiętania. Dużo CO, mało JAK.
Nauka krok po kroku należy do godzin, w których człowiek siada do komputera z energią, a nie resztkami sił i uwagi.
Na tym polega uczenie się w trakcie procesu.
💡 Inspiracja tygodnia
Tworzyłem na środę prezentację na live, gdzie mówiłem o budowaniu oferty. Dzielę się tym na bieżąco.
Trafiłem na rozróżnienie, które zostało ze mną.
O tym, czy ktoś Cię w internecie zapamięta, czy przewinie dalej, nie decyduje jakość Twojej roboty.
Decyduje kategoria, w której Cię widzi (ostatnio też o tym mówiłem z innej perspektywy).
Kategoria to nie to samo co branża. Branża to miejsce, w którym siedzą tysiące osób robiących w zasadzie to samo. Nie da się w niej wyróżnić, bo nie ma czym. Kategoria to miejsce, które należy do Ciebie.
Składa się z trzech rzeczy.
Pierwsza to Twoja wiedza. To, co realnie umiesz zrobić.
Druga to Twoje doświadczenie. To, przez co przeszedłeś, ile Cię to kosztowało i czego się przy tym nauczyłeś. Tego nikt nie przeczyta w żadnym kursie, bo tego po prostu nie ma nigdzie indziej.
Trzecia to konkretny człowiek, do którego mówisz. Nie "ludzie", nie "przedsiębiorcy". Jedna osoba, z daną sytuacją.
Dopiero przecięcie tych trzech jest Twoje i tylko tam ktoś może Cię rozpoznać.
Weźmy trenera personalnego. "Pomagam schudnąć" to branża, w której siedzą wszyscy. "Pomagam schudnąć kobietom po ciąży" to już miejsce, w którym konkretna osoba poznaje siebie i zostaje na dłużej.
Druga część jest jeszcze bardziej praktyczna. Nazwij to, co robisz.
System, program, metoda, obojętnie jak to nazwiesz. Ważne, żeby miało cztery elementy: nazwę, problem który rozwiązuje, liczbę kroków i rezultat.
Czyli nie "prowadzę konsultacje żywieniowe", tylko "Program X, pięć kroków, dla kobiet po ciąży, 10 kilo w 8 tygodni".
Nazwa robi z Twojej pracy rzecz, o której ktoś może opowiedzieć komuś innemu. Bez nazwy zostaje "no, taki gość, coś tam robi z dietą".
Masz 10 minut? Dokończ jedno zdanie.
Pomagam [komu konkretnie] osiągnąć [jaki rezultat] w [ile kroków].
Jeśli któreś pole zostaje puste, to jest chyba najlepsze miejsce, żeby zacząć.
Daj znać, jak poszło!
🔧 Narzędzie tygodnia
W tym tygodniu zrobiłem 3 live'y. Z każdego został darmowy bonus, który możesz wykorzystać w pracy ze swoim AI.
Poniedziałek, karta głosu. O tym, jak sprawić, żeby AI pisało Twoim językiem.
Folder: https://github.com/bartoszbakowski1-ai/karta-glosu
Powtórka live'a:
Środa, karta oferty. Jak z chaosu pomysłów zrobić jedną obietnicę, której nie trzeba nikomu tłumaczyć.
Folder: https://github.com/bartoszbakowski1-ai/karta-oferty
Powtórka live'a:
Piątek, lead magnet z AI. Jak zbudować małe narzędzie, które realnie zbiera maile, zamiast kolejnego PDF-a, którego nikt nie otwiera.
Folder: https://github.com/bartoszbakowski1-ai/lead-magnet-z-ai
Powtórka:
Jeśli miałbyś wziąć z tego maila jedną rzecz, weź kartę głosu.
A jak masz jakieś pytania, albo chcesz się czymś podzielić, to śmiało odpisz na tego maila! ;]
📈 Rozwój biznesowy
Jeśli Twoja strona internetowa stoi na kreatorze, czyli na przykład na webflow, framer, wix, squarespace, to na pewno płacisz abonament za samo to, żeby była w internecie.
Co miesiąc, lub co rok, niezależnie od tego, czy cokolwiek na niej zmieniasz, czy nie.
W zależności od kreatora i planu wychodzi od kilkudziesięciu do ponad dwustu złotych miesięcznie.
Jeden z popularnych kreatorów, Webflow, zmienił cennik w maju. Plan pod stronę z blogiem kosztuje tam dziś już 39 dolarów miesięcznie przy płatności co miesiąc, czyli z podatkiem 23% jakieś 180 złotych.
Jeden z moich klientów płaci 200 złotych miesięcznie za to, żeby jego strona po prostu istniała. Nie za rozwój, nie za zmiany, nie za opiekę. Za trzymanie.
To jest 2400 zł rocznie. Za stronę, która przez ten czas stoi w miejscu, bo często nikt nie prowadzi tam regularnych zmian, lub nie dodaje codziennie artykułów blogowych.
I to nie jest cena strony. To jest cena wynajmowania miejsca u kogoś, kto sam ustala, ile ma kosztować w przyszłym roku.
A teraz alternatywa.
Bo można inaczej. Strona może być na serwerze, który w większości takich przypadków jest darmowy albo prawie darmowy, bo płacisz dopiero przy naprawdę dużym ruchu.
Kod strony leży na GitHubie, który jest jednocześnie Twoją kopią zapasową i chmurą. Za darmo.
Teksty i zdjęcia, które zmieniasz sam, siedzą w systemie treści (CMS), który w podstawowym planie też nic nie kosztuje.
Zostaje domena, czyli kilkadziesiąt złotych rocznie. I to jest zwykle całość rachunku.
Ale najlepsza część jest inna. Można podłączyć stronę do AI, po to, aby wprowadzać zmiany poprzez chat'owanie z Claude'm, albo Chat'em GPT.
Piszesz, że chcesz inny nagłówek na górze i nową cenę w cenniku. AI to zmienia i wypuszcza na żywo. 5 min.
Nie chcę obiecywać, że u każdego wyjdzie 0 za utrzymanie. Sklepy, duży ruch i nietypowe integracje mają swoje koszty i trzeba je policzyć osobno.
Ale jeśli płacisz dzisiaj abonament tylko za to, że Twoja strona po prostu jest, to jest rachunek wart sprawdzenia.
W tym tygodniu zaproponowałem takie przejście kilku osobom, którym kiedyś budowałem strony. Jeśli chcesz, żebym rzucił okiem też na Twój przypadek, odpisz na tego maila i napisz, na czym stoi Twoja strona. Odpiszę, czy w ogóle jest sens cokolwiek ruszać.
🎥 Creator Journey 🎥
W przyszłym tygodniu kończę cykl. Zostały 3 live'y.
W poniedziałek 27 lipca o reklamach na Facebooku i Instagramie do ludzi, którzy Cię jeszcze nie znają, razem z robieniem kreacji przy pomocy AI.
W środę 29 lipca o systemie publikacji. Jak z jednego live zrobić trzy formaty, zamiast produkować wszystko od zera.
W piątek 31 lipca cały system od A do Z. To ostatni live cyklu i zbieram na nim wszystko w jedną całość.
Zapraszam w te dni o 19:00: https://www.bartbakowski.com/webinary/kalendarz
11 live'ów w miesiąc, do tego inne działania. Cieszę się, że je prowadzę dla samego faktu przełamywania się przed ekspozycją i nauki przekazywania wiedzy dalej.
Po 31 lipca siadam i przeliczam, co z tego naprawdę wyszło. Liczby wrzucę tutaj, także te słabe.
💬 Przemyślenia? Komentarze? Odpisz na tego maila!
Dzięki, że jesteś.
Pięknego tygodnia i do następnej niedzieli ✌️
Bartek