Spis treści
We wtorek robiłem podstronę z ofertą na koniec cyklu live'ów.
Powiedziałem Claude, że chcę taką podstronę, i poszedłem robić coś innego. Kiedy wrócił z wynikiem, w podsumowaniu miał element, którego zapomniałem dodać. Strona miała martwe przyciski.
Claude sam założył linki do płatności i sam wstawił je na stronę, żeby ktoś, kto wejdzie w międzyczasie, mógł kupić.
Nie prosiłem go o to. On zobaczył problem i sam go rozwiązał.
To był Claude Code. I to jest cała różnica, o której chcę tu napisać, bo większość osób używa Claude wyłącznie jako chatu.
Claude Code: co to jest
Claude Code to Claude, który nie kończy na odpowiedzi. Dostaje problem, szuka rozwiązania, sprawdza, czy działa, i dopiero wtedy wraca z wynikiem.
Chat działa tak: pytasz, dostajesz odpowiedź, koniec. Potem Ty kopiujesz, wklejasz i wykonujesz.
Claude Code robi robotę pomiędzy pytaniem i odpowiedzią. Czyli dokładnie tę część, która zwykle zostaje Tobie.
Chat gada. Code robi.
Co z tego dla Ciebie: jeśli po każdej rozmowie z AI i tak sam przenosisz wynik do plików, to połowę roboty i tak robisz sam.
Jeśli interesuje Cię strona techniczna, czyli repozytorium i terminal, zajrzyj do karty Claude Code.
Nie potrzebujesz terminala
To jest najważniejsze, więc piszę osobno.
Jeśli masz aplikację Claude na komputerze, masz w niej zakładkę Claude Code. Jedno kliknięcie. Rozmawiasz po polsku, tak jak w chacie. Cała różnica jest w tym, co on może zrobić po drugiej stronie.
Trzy rzeczy, których chat nie zrobi
1. Pracuje na Twoich plikach. Wskazujesz mu jeden folder i on w nim tworzy, zmienia i usuwa pliki. Chat może Ci coś napisać, ale przenoszenie tego do własnych plików zostaje na Tobie.
2. Ma Twoje własne komendy. Opisujesz raz jakiś powtarzalny proces i potem odpalasz go jednym słowem. U mnie to komenda „/update”, którą uruchamiam rano. Przegląda kalendarz, sprawdza firmową skrzynkę, przegląda bazę danych i pokazuje, na co jeszcze nie odpowiedziałem. Takie komendy to skille.
3. Ma podłączone Twoje narzędzia. Mail, kalendarz, transkrypcje rozmów, płatności, konto reklamowe, narzędzie do publikacji. Łączy się z nimi przez MCP.
Jedno okno zamiast dwunastu zakładek
W marcu siedziałem w pokoju hotelowym w Sajgonie i podpinałem kolejne narzędzia. Jednej nocy spojrzałem na zegarek i była 5 rano.
Po tym tygodniu miałem 20 narzędzi w jednym miejscu. Strony, bazy w Notion, Gmail, kalendarz, Dysk, reklamy na Meta, publikację postów, płatności w Stripe. Zamiast logować się do kolejnego panelu, piszę Claude „sprawdź moją bazę treści” i on to robi.
Od kilku miesięcy zmierzam do tego, żeby w pracy cyfrowej używać jednej aplikacji, a nie dwunastu zakładek. Jestem już bardzo blisko.
Uczciwie: ta noc do 5 rano miała swoją cenę. Nie byłem na siłowni, prawie nie wychodziłem z pokoju. Narzędzia są tak dobre, że łatwo zapomnieć, że jesteś człowiekiem, który ich używa ;]
Co z tego dla Ciebie: nie musisz podpinać 20 narzędzi naraz. Zacznij od jednego folderu.
Jak zacząć w kwadrans
- Otwórz Claude na komputerze.
- Wejdź w zakładkę Claude Code.
- Wskaż mu jeden pusty folder.
- Wrzuć do niego cokolwiek o swoim biznesie: notatki, transkrypcję rozmowy, stare oferty.
- Napisz po polsku polecenie poniżej.
Prompt do skopiowania: „Przeczytaj te pliki i zrób z nich jeden plik z kontekstem mojej firmy. Na końcu dopisz, czego brakuje.”
To pierwsze 5 minut, po których zwykle wszystko zaczyna się układać.
Ten plik z kontekstem to zalążek CLAUDE.md. Jak go dalej ułożyć pod firmę jednoosobową, opisałem w konfiguracji Claude Code dla solopreneurów. Jeśli wahasz się między narzędziami, przeczytaj Cursor czy Claude Code.
Do zrobienia w tym tygodniu: zrób ten pierwszy plik z kontekstem i zapisz, jakie jedno zadanie robisz co rano ręcznie. To Twoja pierwsza komenda.
Co tydzień w newsletterze piszę, co nowego podpiąłem i co z tego naprawdę działa. Zapisz się.









