W tym wydaniu
Hej 👋
A zaczniemy od cytatu:
„W budynku nie ma żadnych faktów. Wyjdź do klientów.”
~Steve Blank, „The Four Steps to the Epiphany”
Ten numer jest o tym, żeby najpierw sprawdzić, a potem budować.
W środku: 4 rzeczy, które robimy z ekspertem od oddechu, zanim napiszemy mu ofertę, moje biuro z 14 agentów AI, darmowe prompty z webinaru (i ostatni dzień bonusu w kohorcie), 3 wnioski po webinarze i sauna rave. Lecimy.

🧠 Refleksja tygodnia
Zacząłem budować lejek sprzedażowy dla eksperta, który prowadzi sesje oddechu. Mieliśmy pierwsze spotkanie i zaczęliśmy pracę.
On chce program evergreen. Taki, który się sprzedaje sam.
Powiedziałem mu, że evergreen pasuje do czegoś, co jest sprawdzone i działa. My jesteśmy na poziomie MVP. Najpierw musimy zrozumieć odbiorcę, czego potrzebuje i co możemy mu sprzedać, z czego będzie miał wartość.
Po spotkaniu nagrałem głosówkę z pytaniami, które mi zostały.
Czemu ktoś ma to wziąć od niego? Czemu nie od kogoś innego? Czemu ktoś ma zapłacić 1 500 zł za program, który nie daje wprost zwrotu z inwestycji?
Na te pytania jeszcze nie odpowiedzieliśmy. Zamiast zgadywać, robimy 4 rzeczy. Możesz zrobić to samo ze swoją ofertą.
1. Jak najwięcej kontaktu z rzeczywistością. Czyli rozmowy z ludźmi. Do tego formularz z 2-3 pytaniami: kim jesteś, co robisz, jaki masz problem. Odpowiedzi to materiał na ofertę i na reklamy.
2. Krótka wersja wideo obok długiej. VSL to wideo sprzedażowe (video sales letter): zamiast strony z tekstem ktoś ogląda nagranie, w którym opowiadasz, z czym pomagasz, jak pracujesz i co dalej. Jego VSL ma ok. 20 minut. Robimy wersję na 5-7 minut i puszczamy obie. Jak wideo ma 5 minut, więcej osób je obejrzy, więc potencjalnie więcej osób umówi się na rozmowę. Sprawdzimy.
3. Dowody, nad którymi masz kontrolę. Gwarancję łatwo zbudować na rzeczach policzalnych. „Dowiozę Ci 60 klientów, jak nie, oddaję kasę.” Przy oddechu nie obiecasz, że obniżysz komuś stres o 20%, bo nie masz nad tym kontroli. Masz za to kontrolę nad tym, czy zbierasz opinie. Najlepiej wideo po 15-30 sekund: imię, ile było sesji, co dały. Opinię na piśmie można samemu napisać. Imię, nazwisko, zdjęcie i wideo to naprawdę super pakiet. O to zawsze trzeba pytać i zawsze to zbierać. Przy zalewie treści w internecie z roku na rok będzie to coraz ważniejsze.
4. Konkurencja, także ta pośrednia. W Bibliotece reklam Meta widać wszystkie reklamy, które dany ekspert ma teraz włączone. Super materiał na analizę konkurencji.
Ale konkurencją dla oddechu są też tabletki na uspokojenie, terapia, bieganie, suplementy. Wypisanie tego daje kontrast, który potem idzie na stronę.
💡 Inspiracja tygodnia
W środę wieczorem byłem na wydarzeniu dla programistów JavaScript - WarsawJS. Jeden z prowadzących pokazywał, jak zbudować pamięć dla AI, żeby nie przepalała tokenów.
Wyszedłem stamtąd z jednym hasłem w głowie: jednoosobowa korporacja.
Czyli ja jako jedna osoba mogę mieć firmę, w której pracują agenci AI. Z działami: marketing, sprzedaż, delivery, IT, R&D i zarząd.
Więc to zbudowałem.
Na moim komputerze działa teraz Biuro Flow Impact Studio. Podstawą jest darmowy program Paperclip, a na nim zbudowałem całe biuro: 14 agentów w 7 działach. Asystentka, koordynator, dyrektor sprzedaży, CMO, copywriter, designer, badacz, recenzent i kilku innych. Widać ich jako ludziki w biurze, które chodzą do innych agentów, i po kawę ;D

Rano każdy ma swoją robotę. O 6:00 szukają potencjalnych klientów. O 7:00 zbierają liczby. O 7:30 piszą szkice follow-upów w mojej skrzynce. O 7:45 przychodzi raport.
Zasada jest jedna: agenci tylko czytają i piszą szkice. Niczego nie wysyłają. Ja rano akceptuję albo odrzucam, także z telefonu przez Telegram.
Mam więc narzędzia, które mogą pracować 24/7. Teraz pytanie: co mają robić?

🔧 Narzędzie tygodnia
W czwartek prowadziłem webinar o tym, jak zbudować lejek sprzedażowy dla eksperta. Budowaliśmy go na żywo, prompt po prompcie. Wszystkie prompty wrzuciłem na jedną stronę, za darmo.
Jest tam po kolei: kontekst o Tobie, oferta w jednym zdaniu, strona zapisu, 6 maili do dnia webinaru i teksty reklam. Kopiujesz, wklejasz do ChatGPT albo Claude i budujesz.
Zacznij od kroku 0. To wywiad, który AI przeprowadza z Tobą.
8 pytań, po jednym: czym się zajmujesz, komu najczęściej pomagasz, z jakim problemem ludzie do Ciebie przychodzą, co się u nich zmienia po pracy z Tobą, co sprzedajesz i za ile, skąd dziś masz klientów, co Cię wyróżnia, czego nie chcesz robić.
Potem wklejasz prawdziwe wypowiedzi klientów. AI robi z tego podsumowanie w 4 częściach: o mnie, mój klient, język klienta, moja oferta.
Najważniejsza jest część „język klienta”. W prompcie jest zapisane, że mają tam być tylko dosłowne cytaty z tego, co wkleiłeś. AI ma nic nie wymyślać. Z tego potem powstają nagłówki na stronie i reklamy.
Darmowe prompty: lejek sprzedażowy dla eksperta
Jeśli chcesz pójść dalej, dowiedzieć się więcej i zbudować to wszystko po kolei, dokładnie, zapraszam Cię na kohortę.
Kohorta listopad: 3-26 listopada, wtorki i czwartki 18:00-20:00, 8 spotkań online, maks. 10 osób. Każdy tydzień kończy się gotowym elementem: AI, które zna Twoją firmę i pisze Twoim głosem, oferta z ceną, strona na Twojej domenie, maile i pierwsza reklama.
Zapisując się do dziś, do końca dnia (niedziela 18.10, 23:59), dostajesz jeszcze 3 spotkania ze mną 1:1 po 60 minut. Do tego są inne bonusy, wypisane na stronie.
Kohorta listopad: szczegóły i zapis
📈 Rozwój biznesowy
W #58 obiecałem, że po czwartku napiszę, co wyszło z webinaru.
Mam parę wniosków.
1. Google Meet mógł bardziej blokować, niż pomagać. Większość webinarów robi się na YouTubie albo na ClickMeeting. Ja zrobiłem na Google Meet, żeby było więcej interakcji. Myślę, że żeby ta intymność miała sens, ludzie musieliby mnie przynajmniej raz widzieć albo mieć ze mną interakcję. Ludzie przychodzą na webinar raczej po to, żeby słuchać. Następnym razem ClickMeeting albo coś podobnego.
2. Za dużo, za szybko. Na koniec padło, że było super i dużo wiedzy, ale tempo było szybkie. Mam do tego skłonność, że czasami jest tego po prostu za dużo. 116 minut i 5 etapów lejka sprzedażowego to za dużo na jeden wieczór.
3. Każdy etap ma swoją liczbę. Koszt reklam, zapisy, obecni, kupujący. Dopiero jak je rozpiszę obok siebie, widzę, gdzie lejek sprzedażowy przecieka.
Przez ponad 2 lata działałem z poleceń i jak wyjdzie, tak wyjdzie. To jest niestabilne. W tym roku uczę się, ile wyciągnę, jak włożę 1 000 zł w reklamę. To jest budowanie procesu sprzedaży, który jest w miarę powtarzalny. Koniec końców to się nazywa biznes.
🎧 Creator Journey
W piątek był męski krąg, a potem sauna rave. Czyli sauna i impreza.
W sobotę miałem na Smolnej kolejne 2 godziny ćwiczenia.
Fajne, hipnotyczne techno.
Poprzednie sety są na YouTube i SoundCloud.
💬 Przemyślenia? Komentarze? Napisz do mnie!
Dzięki, że jesteś.
Pięknego tygodnia i do następnej niedzieli ✌️
Bartek




