Spis treści
Ludzie chcą efektu. Najlepiej szybko i bez wysiłku.
Przez chwilę próbowałem z tym walczyć. Mój kurs „Strona z AI” jest uczciwy: pokazuje krok po kroku, jak zbudować stronę i mieć potem nad nią pełną kontrolę. Tylko że to jest wysiłek. A wysiłek nie jest sexy.
Po jednej długiej rozmowie zapisałem sobie, że potrzebuję drabiny. Na dole lekkie, konkretne rzeczy, które dają szybki efekt i szybkie „wow”. Dopiero wyżej cały system.
Efekt najpierw. System potem.
Pierwszy szczebel tej drabiny to lead magnet.
Lead magnet to darmowa rzecz, która rozwiązuje jeden mały problem Twojego klienta. W zamian ktoś zostawia Ci maila.
Lead magnet: co to jest
Nie cały problem. Jeden mały kawałek, który da się załatwić od ręki.
Cały problem rozwiązuje Twoja płatna oferta. Lead magnet pokazuje, że wiesz, o czym mówisz, i otwiera dalszą rozmowę.
Wytnij mały problem z dużej oferty
Na live 24 lipca zaczynałem od drugiej strony. Nie od pomysłu na darmowy materiał, tylko od głównego produktu. Na przykład warsztatów.
Duży produkt rozwiązuje duży problem. Po drodze do niego klient ma kilka mniejszych. Jeden z nich wycinasz i dajesz za darmo.
Dobry kawałek spełnia trzy warunki:
- Da się go rozwiązać w kilka minut, bez rozmowy z Tobą.
- Jest naprawdę z Twojej oferty, a nie z innej bajki.
- Po rozwiązaniu naturalnie pojawia się następne pytanie. I na to pytanie odpowiada już płatna oferta.
Przykład: prześwietl talerz
Na tym samym live budowaliśmy lead magnet dla strony dietetyczki.
Odwiedzający wpisuje, co zjadł. Jeden posiłek albo cały dzień. AI w roli dietetyczki odpowiada w czterech częściach: jedno zdanie oceny, dwie rzeczy na plus, czego brakuje i trzy podmianki „zamień X na Y”.
Pełny wynik widać od razu. Dopiero pod nim jest pytanie: chcesz jadłospis na cały tydzień? Zostaw maila.
Jeden posiłek to mały problem. Cały tydzień to już duży. I właśnie tam wchodzi praca z dietetyczką.
Mail jest dobrowolny, na końcu. Wartość idzie pierwsza. Moim zdaniem właśnie dlatego ludzie go zostawiają.
Dlaczego narzędzie, a nie PDF
Ten live nazywał się „Interaktywny lead magnet z AI zamiast PDF-a”. Kalkulator, quiz, mini audyt. Coś, co odpowiada na pytanie o Ciebie, a nie leży nieprzeczytane w pobranych.
Ostatnio coraz częściej słyszę, że skoro tworzenie aplikacji jest coraz prostsze, to aplikacje staną się lead magnetami. Ja to widzę tak samo. Jeszcze niedawno taki kalkulator to był projekt dla programisty. Dziś złożysz go z AI w jeden wieczór.
AI zmienia zasady gry. Ale zasada lead magnetu zostaje ta sama: jeden mały problem, rozwiązany od ręki.
Mail to nie meta
Zapis nie jest metą. To zgoda na dalszą rozmowę, na przykład w newsletterze.
Dlatego zanim zbudujesz lead magnet, wiedz, co ta osoba dostanie od Ciebie jutro. Jeśli nic, zostajesz z listą maili, które nic nie robią.
Więcej o tym, dlaczego nikt nie kupuje na pierwszej „randce”, pisałem w tekście Lejek jak randkowanie. A ile kosztował mnie zapis na darmowy live z reklamy, policzyłem w Ile kosztował mój mały lejek.
Gotowe prompty na cały lejek sprzedażowy, od oferty w jednym zdaniu po maile, masz w darmowych promptach z webinaru.
Do zrobienia w tym tygodniu:
- Zapisz swój główny produkt i duży problem, który rozwiązuje.
- Wypisz 3 mniejsze problemy, które klient ma po drodze.
- Wybierz jeden, który da się rozwiązać w 5 minut bez rozmowy z Tobą.
- Zapisz, co ktoś dostanie za maila. Następny krok, nie to samo jeszcze raz.
Prompt do skopiowania: „Oto mój główny produkt: [opis]. Wypisz 5 mniejszych problemów, które mój klient ma, zanim do niego dojdzie. Przy każdym napisz, czy da się go rozwiązać w 5 minut bez rozmowy ze mną. Nie wymyślaj liczb ani wyników.”








